Banki na Wyspach potrzebują więcej pieniędzy

Bankowość przechodzi trudne chwile, a to za sprawą nowych obostrzeń jakie nakłada Unia Europejska na Wielką Brytanię. W przeciągu 6 lat Zjednoczone Królestwo musi zgromadzić niedobór rezerw, który może wynieść nawet 121 mld funtów.

Takie informacje przeczytałem na stronie internetowej TVN24. Sytuacja brytyjskich banków nie jest za wesoła. No może trochę przesadziłem, banki same sobie krzywdy nie zrobią nigdy. Chodzi o to, że według służb kontrolujących równowagę bankową w Europie (Prudential Regulation Authority) w 25 dużych bankach oraz stowarzyszeniach hipotecznych jest największa dziura do załatania, jeśli chodzi o rezerwy bankowe. PRA zakomunikowała, że w zeszłym miesiącu 8 brytyjskich banków kredytowych m. in.  Lloyds TSB, Barclays i Royal Bank of Scotland miały zbyt małe rezerwy w kapitale własnym, które wynoszą łącznie £27,1 mld funtów. Sposobu na uzupełnienie brakujących środków w zapleczu szukają banki na różne sposoby, jak na przykład Barclays. Prawie £13 mld bank planuje uzupełnić poprzez emisję akcji i obligacji.

Nawigacja