Funt nie daje powodów do radości.

Ostatnie doniesienia na pewno nie dają powodów do zadowolenia.
To z pewnością za sprawą agencji Moody’s, która ostatnio obniżyła notowania UK z AAA do AA1.

Obserwując wykresy widać było jak waluta brytyjska traciła na wartości. Nie mogliśmy się przyzwyczaić do ciągłych spadków kursowych funta, który od poczatku roku nie potrafił wskoczyć na wyższy poziom.
Po takich wiadomościach widać, że gospodarka Wielkiej Brytanii wcale tak dobrze nie radzi sobie z ekonomicznym ogonem kryzysu.
Funt zaliczał spadki jeszcze przed ogłoszeniem raportu agencji Moody’s.

Przyszłościowe dane chyba nie są zbytnio optymistyczne, a funt brytyjski nie jest obecnie tak bezpieczną walutą jak przed laty.
Rząd Camerona ma sporą łamigłówkę do rozwiązania, gdyż ciagłe spadki ceny funta wiążą się z zadłużeniem kraju.
Brytyjski Minister Finansów uważa, iż polityka Camerona nie powinna drastycznie ulec zmianie.
Polityczni przeciwnicy Camerona sądzą jednak, że należałoby intensywniej skupić się na pobudzeniu wzrostu gospodarczego zamist redukować rosnące zadłużenie Zjednoczonego Królestwa.

Czeka nas ciekawy, ale także niepewny rok finansowy. Pierwsze miesiące 2013 ego mogą nie nastrajać pozytywnie.
Dużym przełomem w notowaniach kursu funta mogą być również ostatnie informacje o wyjściu Wielkiej Brytanii z EU.
Bank Anglii musi brać te wszystie czynniki pod uwagę jeśli zamierza zmniejszyć inflację do 2%.

Trudne zadania do zrealizowania ma przed sobą rząd brytyjski. Miejmy nadzieję, że funt odrobi straty i jeszcze w tym roku będzimy mogli cieszyć się wysokim kursem wymiany.

Nawigacja