Ho Ho Ho… czyli świąteczny czas na przekazy walutowe

gwiazdkowe transfery walutoweMamy już grudzień, więc czas oczekiwania na świąteczne prezenty. O ile w Polsce większość spraw związanych z obdarowaniem upominkami możemy załatwić od tak, to dla przebywających Polaków. Poza granicami kraju sprawa wygląda trochę trudniej.

Jak najlepiej poradzić sobie z rozłąką podczas świąt Bożego Narodzenia? Można to rozwiązać na kilka sposobów. Rozmowy z komunikatora internetowego to chyba standard, dochodzą również paczki z prezentami zakupionymi w Anglii, Niemczech, Norwegii czy Irlandii. Można też wysłać pieniądze do Polski przez firmy transferowe typu: Sami Swoi, England.pl czy WU.

Transferowanie waluty podczas świąt wiąże się z kilkoma czynnikami, które wpływają na kwotę, jaką wysyłają rodacy oraz terminem przekazu pieniężnego w grudniu. Ma na to wpływ chociażby:

  • długość trwania emigracji
  • zarobki
  • wydatki w aktualnym kraju zamieszkania
  • stopień przywiązania emigranta do kraju
  • częstotliwość wykonywania przekazów walutowych

W przypadku krótkoterminowych migracji zarobkowych mamy do czynienia z osobami wyjeżdzającymi do pracy na kilka tygodni lub miesięcy.
Ponieważ ich wyjazd ma charakter krótkoterminowy nie wiążą się oni ekonomicznie z gospodarką danego kraju. Takie osoby zazwyczaj wybierają opcję jednego dużego transferu pieniężnego tuż przed świętami lub zabierają środki ze sobą. Ta druga metoda może być bardzo stresująca.

Święta to także wzmożony okres dla cyberprzestępców. W grudniu nasilają się przestępstwa związane z zakupami w sieci. Warto zwrócić uwagę na kilka czynników, które mogą wykorzystać przestępcy. W większości przypadków wykorzystują bowiem oni nasz pośpiech, nieuwagę i naiwność ludzką. To wszystko w połączeniu z zaawansowanym oprogramowaniem może być problemem.

Gdy wysyłamy środki pieniężne do domu, warto sprawdzić ofertę firmy, cennik no i oczywiście kurs wymiany. Jest także wskazane, aby spojrzeć na jakość świadczonych usług przez firmę i zapoznać się także z Terms and Conditions na stronie. Zalecam, rozważać przekazy pieniężne pod kątem  bezpieczeństwa. Unikajmy zakupów, w których płacimy różnymi systemami płatności i  trudno nam będzie zweryfikować odbiorcę.

Bezpieczne przekazy kartami płatniczymi to te, w których podajemy tylko nam znane zabezpieczenia. Hasła, numer CVV2 nadrukowany na odwrocie karty obok podpisu to wszystko z myślą o bezpiecznym transferze. Weryfikacja elektroniczna klienta stosowana w największych firmach pozwala powiązać dane klienta z danymi jego banku i  w kilka sekund zweryfikować jego zgodność – to niewątpliwie spore ułatwienie dla nowych klientów.

Istotne jest, by nie wziąć udziału w przestępstwie zwanym popularnie praniem brudnych pieniędzy. Po otrzymaniu wiadomości e-mail z prośbą o pomoc w przesłaniu pieniędzy, np. od kontrahentów jakiejś firmy, którzy będą je wpłacać na udostępniony przez zwerbowaną osobę rachunek bankowy, do siedziby firmy, przeważnie za wschodnią granicę z wykorzystaniem transferu pieniężnego Western Union, po uprzednim potrąceniu np. 5 proc. prowizji dla siebie, należy natychmiast potraktować to, jako próbę zwerbowania do procederu „prania pieniędzy”.

Na koniec jeszcze jedna rada dla wszystkich z Was, którzy korzystają z open range wifi tzw. hot-spotów. Nie wykonujcie płatności z takich miejsc podając hasło logowania do swojego systemu bankowego.

 

 

 

Nawigacja