Jak życie płynie brytyjczykom na beneficie

Mieszkanka miasta Gravesend w hrabstwie Kent, 32-letnia Cheryl Prudham, matka do niedawna 9ciorga dzieci, niecałe dwa miesiące temu urodziła bliźniaki. Po tym wydarzeniu w miescie zaczęły pojawiać się opinie mieszkańców na temat wielodzietnej rodziny. Obecnie Cheryl wraz ze swoim mężem oraz 11ściorgiem dzieci utrzymuje się głównie z benefitów.zasiłki w Anglii W zeszłym roku rodzina otrzymała około 38 tysięcy funtów, a od teraz będzie otrzymywać kolejne 1,4 tysiąca funtów na kolejną dwójkę potomstwa. Na dodatek zamieszkują w councilowskim mieszkaniu, które jest warte około 200 tysięcy funtów.

Rodzina Prudham jest krytykowana przez sąsiadów, którzy są zdania, że płodzą oni tyle dzieci, tylko dlatego by państwo opłacało ich rachunki, kiedy inne rodziny ciężko wiążą koniec z końcem wychowując zaledwie dwójke dzieci.

Cheryl jednak nie przejmuje się opinią sąsiadów. Twierdzi, że razem z mężem nie starali się o kolejne dzieci, ale też nie stosowali żadnych środków antykoncepcyjnych. Razem z meżęm zaczęli pracować, ale podatków nie opłacają, ponieważ wykonują pracę na pół etatu i zarabiają poniżej kwoty opodatkowanej.

Przypadek owej rodziny na nowo wzbudził dystusję na temat tego czy rząd zaostrzy politykę socjalną w kraju.

 

 

Nawigacja