Podsumowanie kursu funta brytyjskiego do złotówki za 2012 rok

Analizując ubiegły rok pod kątem spadków i skoków funta można było zaobserwować, że prognozy analityków się chyba nie sprawdziły. Przynajmniej niektórych.

Grudzień 2011 roku, a głównie okres świąteczny to spadek notowań.

Do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Wtedy mogliśmy zaobserwować średni kurs funta między 5.25 a 5.34.

Styczeń 2012 przyniósł nam dalsze spadki w notowaniach.

Źródło: Onet.pl

Obserwując wykres widzimy, że praktycznie do końca lutego funt słabnie sięgając dna, bo 4.86 do złotówki nie jest imponujacym wynikiem – sami przyznacie.

W marcu funt szterling przebudził się po zimie i od tego czasu widzimy nieznaczne, jednak widoczne zwyżki w notowaniach. Kwiecień był tym miesiącem, gdzie nareszcie nasz funcik osiągnoł tak bardzo wyczekiwany przez wszystkich pułap 5 zł.

Dobra passa funta trwała do momentu gdy osiągnął on najwyższy przelicznik względem złotówki, czyli pod koniec maja gdzie sredni kurs to 5.48 PLN.

Od tamtej pory nie było już powodów do zadowolenia dla wysyłających pieniądze w tej walucie. Dalsze spadki kursowe trwały do drugiej połowy lipca wtedy nieznacznie funt brytyjski odbił sie na chwilę by na krótko osiągnąć 5.41 PLN – to najwyższe notowanie w drugiej połowie 2012 roku.

Analitycy finansowi twierdzili, że może nastąpić skok na który tak bardzo czekaliśmy, jednak były to kiepskie prognozy. Koniec okresu urlopowego, a za jednego funta płacono 5.27 PLN. Nie spodobało się to spewnością wyjeżdżającym osobom do Polski.

Im bliżej końca roku tym gorzej dla funta. Można zaobserować podobne zachowanie waluty z roku 2011. Funt uklasował swój kurs na poziomie 4.97 PLN.

Czego możemy sie spodziewać w tym roku ? Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, chociaż sceptycy doszukują się przełomu, gdyby scenariusz sie sprawdził i Wielka Brytania wystapiłaby z EU.

Nawigacja